
Jesienią i zimą wiele zależy od butów, ale stylizację lepiej zaczynać od ubrania. Szerokość nogawki, długość spódnicy i wysokość cholewki decydują o proporcjach całego zestawu. Podpowiadamy, kiedy sięgnąć po botki, a kiedy po kozaki – na końcu krótki test.
Przy jesiennych i zimowych zestawach łatwo zacząć od butów, a potem szukać do nich reszty. Lepiej odwrotnie: najpierw fason spodni, sukienki albo spódnicy, a dopiero potem obuwie. To szerokość nogawki, długość dołu i wysokość cholewki budują proporcje sylwetki. Botki sprawdzają się zarówno na co dzień, jak i w bardziej eleganckich zestawach, a kozaki najlepiej wypadają tam, gdzie liczy się linia nogi.
Kozaki z wysoką cholewką dobrze wyglądają z dopasowanymi spodniami, takimi jak rurki czy legginsy. Nogawki można wsunąć do środka buta – cholewka zostaje wtedy na widoku, a całość wygląda porządnie. Warto zwrócić uwagę na grubość tkaniny, żeby materiał nie marszczył się wokół kolan i łydek.
Botki na obcasie pasują do sukienek koszulowych, dzianinowych i prostych fasonów, a płaskie – do sukienek swetrowych i luźniejszych modeli na co dzień. Przy długości mini but jest wyraźnie widoczny, dlatego ciekawym pomysłem jest dobranie koloru botków do rajstop. Przy sukienkach midi warto sprawdzić w lustrze, jak cholewka współgra z linią dołu – zwłaszcza gdy oba elementy kończą się na podobnej wysokości.
Spódnica mini dobrze eksponuje wysokie kozaki, także te za kolano – odrobina widocznej nogi między spódnicą a cholewką dodaje zestawowi lekkości, a w chłodne dni można ją zakryć kryjącymi rajstopami. Przy spódnicach midi kozaki z cholewką chowającą się pod materiałem tworzą spójną linię, szczególnie w zbliżonych kolorach. Do rozkloszowanego fasonu pasuje dopasowana cholewka, do ołówkowego – kozak o prostej linii.
Najważniejsze pozostaje jednak to, co i jak się nosi na co dzień, oraz wygoda podczas chodzenia. Porady przygotowano na podstawie materiału marki obuwniczej Kazar.
5 pytań · minuta